Światło, czyli magia sceny [wywiad Justyny Potrzyszcz z Justyną Rutką]

Światło, czyli magia sceny. Do rozmowy na ten temat zaprosiłam Justynę, która jako absolwentka szkoły muzycznej ma na koncie spore doświadczenie w kwestii wystąpień publicznych.

      Justyna Rutka uczęszczała do Państwowej Szkoły Muzycznej im. Wojciecha Kilara w Rzeszowie, gdzie jej głównym instrumentem był flet poprzeczny. Poza tym, wielokrotnie występowała jako wokalista oraz śpiewała w chórze.

  • Dzień dobry.
  • Witaj Justyno! W związku z Twoimi doświadczeniami chciałabym abyś udzieliła mi odpowiedzi na kilka pytań. Może zacznijmy od tego, że słyszałam, że jakiś czas temu porzuciłaś swoją karierę muzyczną. Czy brakuje Ci występów?
    Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie tak jednoznacznie. Na pewno brakuje mi tej atmosfery. Natomiast zdecydowanie cieszę się z tego powodu, że przynajmniej nie stresuję się już aż tak bardzo.
  • Rozumiem, a jak często myślisz o powrocie do grania?
    W zasadzie to w ogóle nie przestałam grać. Nadal od czasu do czasu siadam do instrumentu tyle, że po prostu nie robię tego publicznie… Czasami rzeczywiście pojawiają się myśli, że żałuje tego, że zakończyłam tą karierę muzyczną, ale poszło po prostu coś, kosztem czegoś…
  • Od kiedy występowałaś na scenie?
    W zasadzie od najmłodszych lat. Zaczęłam chodzić do szkoły muzycznej, gdy miałam dziesięć lat, więc byłam przyzwyczajona do wystąpień publicznych od dziecka.
  • Co sprawiło, że zainteresowałaś się muzyką?
    Myślę, że bardzo duży wkład w to mieli moi rodzice. Bardzo często w moim domu puszczane były utwory klasyczne no i pomału, pomału zdobyłam zainteresowanie muzyką.
  • Przejdźmy teraz to czasów, kiedy byłaś w szkole. Jak przygotowywałaś się do występów?
    Na pewno dużo ćwiczyłam, ale poza tym nie miałam żadnych większych przygotowań. Najważniejsze było po prostu dobrze się wyspać, przyjść z otwartą, świeżą głową, wyjść na scenę i po prostu grać.
  • Co czułaś przed występem, tuż przed wyjściem na scenę?
    No na pewno dużą tremę, ale w momencie, kiedy już wchodziłam na tę scenę i zaczynałam grać, liczyło się tylko to, co mam zagrać i emocje temu towarzyszące.
  • Czy miałaś specjalne rytuały, które pomagały Ci się nastroić do wejścia na scenę?
    Głębokie oddechy… chyba tylko to.
  • Co twoim zdaniem jest najistotniejszym elementem występu?
    Przede wszystkim to, co chce się pokazać swoim widzom czy wizualnie, czy właśnie muzykalnie. Wszystkie te emocje, które wiążą się z grą i to, co mamy wzbudzić u swoich widzów.
  • Jak rozumiesz pojęcie „magia sceny”?
    Myślę, że magia sceny, to właśnie te wszystkie emocje. Te, które udzielają się osobie, która na tej scenie występuje. Ona tymi emocjami zaczyna rządzić. Jednak ciężko jest to opisać tak jednoznacznie, bo to jest tak, że zarówno te emocje żądzą tą osobą, jak i ona ma nad nimi pewną kontrolę. To wszystko udziela się po prostu widzom. Emocje są głównym elementem, który pozwala nam zbudować scenerię.
  • Co uważasz o roli światła na scenie?
    Oświetlenie jest na pewno niezbędne. Nie tyle może w przypadku muzyków, bo muzyk ma być po prostu dobrze widoczny, tak? I to on ma być na pierwszym planie. Ale, na przykład, też ze swojego doświadczenia aktorskiego, mogę powiedzieć, że sama w sobie akcja, która nawet niekoniecznie musi się rozgrywać na pierwszym planie, może się rozgrywać gdzieś w tle, musi być odpowiednio oświetlona. I ogólnie, oświetlenie nadaje też charakteru całemu występowi.
  • Rozumiem. Wspomniałaś też o doświadczeniu aktorskim, to jest element, który pominęłam w Twojej zapowiedzi, jednak uważam, że ważny oraz interesujący. Czy chciałabyś rozwinąć ten wątek?
    Niewiele było tak naprawdę okazji, żeby wykorzystać swoje mizerne talenty aktorskie. Niemniej jednak parę razy miałam do czynienia z jakimiś przedstawieniami czy mniejszymi rolami, w których brałam udział.
  •  Powróćmy zatem do kwestii światła. Na koniec chciałabym Cię zapytać czy Twoim zdaniem światło jest istotnym elementem sceny, czy tylko dodatkiem?
    Zdecydowanie jest istotne, bo, tak jak wcześniej wspomniałam, zapewnia koncentrację na danym miejscu i na danej akcji. W przypadku wystąpień aktorskich, odpowiednie oświetlenie pozwala też odpowiednio uchwycić emocje, o których już wcześniej wspomniałam.
  • Bardzo dziękuję. Było mi niezwykle miło z Tobą rozmawiać.
    Dziękuję również.

Może Ci się również spodoba